Salwador. Tekst powstał na lekcji języka rosyjskiego w 1982 roku. Rosyjski był w PRL-u językiem obowiązkowym od piątej klasy podstawówki… Nie muszę chyba ukrywać, że nie był to nasz ulubiony przedmiot. Ale w naszej szkole średniej nauczycielka była dość rozsądna i mieliśmy sporo luzu. Ja ten luz wykorzystałem twórczo. Przynajmniej jeden raz…
Będąc dzieciakiem myślałem, że ludzie nie żyją dłużej niż trzydzieści lat. Ktoś starszy, to mógł być jedynie mój ojciec lub dziadek. Ale oni byli poza klasyfikacją. Pozostali, wbici w komuchowskie garniaki wyglądali jak trudna do zidentyfikowana masa. Dziś z radością konstatuję, że bardzo się myliłem. Nie ma już komuchowskich garniaków, mimo że niektórym tęskno za takim przenno-buraczanym stylem. Pojawiło się natomiast życie po trzydziestce. Potwierdzają to liczne doświadczenia przeprowadzone w terenie, przy pomocy instrumentów muzycznych i rozdartych gardeł. (więcej…)
Dezerter ukończył pracę nad rekonstrukcją materiału z koncertu w Jarocinie z 1984 roku. Udało się odnaleźć i zmontować cały występ, w tym awanturę między zespołem, a organizatorami festiwalu (więcej…)
“Mamy wolność słowa
I wolność bycia sobą
Mamy prawo wyboru
I prawo do bycia idiotą.“
Dezerter 2010